paź
07
2010
Wino czerwone
Czerwone wino powstaje z ciemnych winogron. Różni się od białego nie tylko kolorem, ale też smakiem i składem chemicznym. Jak się okazuje, badania wykazały, że zawiera ono dwa razy więcej antyoksydantów, czyli substancji, która zapobiega starzeniu się komórek. Badania te przeprowadzono, po tym jak stwierdzono, że osoby mieszkające w okolicach Bordeaux zapadają na choroby serca najrzadziej ze wszystkich mieszkańców świata. Wyszło na jaw, że swoją znakomitą kondycję zawdzięczają właśnie piciu czerwonego wina. Dla nich nie jest to bowiem taki alkohol, który służy do upicia się dobrej zabawy. Jest za to pity na co dzień w niewielkich ilościach lub zmieszany z wodą. Najczęściej jest spożywany do obiadu. Jak się okazało Francuzi z Bordeaux znaleźli całkiem przyjemny sposób na pozostanie w dobrej kondycji. Warto więc wziąć z nich przykład. Oczywiście nie tylko w samym piciu wina, ale też w rozsądku z jakim się ono odbywa. W przeciwnym razie zamiast długowieczności i zdrowego wina, możemy się nabawić marskości wątroby.
Wino jako przyprawa
Wino, zarówno białe, jak i czerwone jest świetnym alkoholem. Jednak nie tylko, może być również doskonałą przyprawą, która nada potrawie niepowtarzalny smak. I oczywiście nie jest tutaj mowa o winie jako dodatku do obiadu, ale o winie jako integralnym składniku tego co ugotujemy. Wino znakomicie nadaje się do przyrządzania potraw mięsnych, szczególnie z mięsa wieprzowego, wołowego i dziczyzny. Tutaj najlepiej sprawdzają się wina czerwone. Natomiast do przyrządzania potraw z cielęciny i podrobów lepsze jest wino białe. Jest też kilka rodzajów mięs i ryb, w których przy przyrządzaniu gatunek wina nie ma dużego znaczenia i można dodać dowolne. Przy pomocy wina można również robić doskonałe sosy do potraw, które będą w stanie zaspokoić podniebienie nie jednego smakosza. Jeśli do tej pory nie używaliśmy wina w kuchni, warto poeksperymentować, szczególnie dziedzinie mięs, bo te naprawdę potrafią zachwycić. Oczywiście zaczynać należy w przyjaźni ze stosowną książką kucharską, by zwiększyć szanse na sukces.
Tagi: antyoksydanty, białe wino, Bordeaux, choroby serca, czerwone wino, wino
paź
02
2010
Wino domowe
Ludzie miewają przeróżne pasje i hobby. Niektórzy na przykład parają się hobbystycznie produkcją alkoholu na domowy użytek. Mowa oczywiście o legalnej produkcji, bimbrownictwem zajmować się nie będziemy. Są tacy, którzy specjalizują się na przykład w nalewkach czy likierach. Jednak najwięcej osób zajmuje się produkcja domowego wina. Zwykle to wino niewiele ma wspólnego z winem, które można kupić w sklepie i którego podstawą są białe lub czerwone winogrona. Najczęściej wina domowej roboty to wina owocowe. Można do domowej produkcji wina użyć praktycznie wszystkich dostępnych polskich owoców. Robi się więc wina malinowe, truskawkowe, porzeczkowe, jabłkowe, a także agrestowe. Często też miesza się różne owoce. Są pewne ogólne zasady robienia domowego wina, ale tak naprawdę każdy hobbysta ma swoje sprawdzone receptury i swoje metody, którymi rzadko dzieli się z innymi. Chętnie natomiast chwali się uzyskanym efektem w postaci na przykład interesującego zapachu czy szczególnego bukietu smakowego.
Polskie winnice
Gdy myślimy o winnicach, najczęściej przychodzi nam na myśl Francja, a szczególnie Bordeaux. Pewnie też wymienimy takie miejsca jak Kalifornia, możemy też wspomnieć jakiś region we Włoszech lub Bułgarii. Rzadko jednak pierwszym krajem jaki nam przyjdzie do głowy będzie Polska. Faktem jest, że winnym potentatem jeszcze długo nie będziemy, ale mało kto wie, że i u nas są winnice. Nawet w znacznej liczbie, która pozwala na zrzeszanie się polskich producentów winogron. Są oni bardzo aktywni, ciągle uczą się od siebie nawzajem i od zagranicznych kolegów, którzy mają większe doświadczenie. Wiadomo, że polskie winogrona ze względu na klimat, w którym są uprawiane nie nadają się do produkcji każdego rodzaju wina. Natomiast w swojej klasie są naprawdę niezłe. Powstają z nich pyszne trunki, którym od czasu do czasu zdarza się nawet zdobyć jakąś nagrodę. Warto więc nie skupiać się tylko na Bordeaux i Szampanii, bo być może u siebie mamy coś równie godnego uwagi. W myśl porzekadła: cudze chwalicie…
Tagi: hobby, owoce, Polska, winnice, wino, wino domowe
sty
11
2010

Większość winnic powinna, tak mi się przynajmniej zawsze wydawało, być położona w dolinie – taką zasadą kierują się na przykład portugalscy winnicy. Ale o portugalskim winie później. Krymskie winnice jakie widziałam i jakie były położone nad miejscem naszego obozu, znajdowały się na skale, wysoko ponad poziomem morza dobrych kilkanaście metrów. Pamiętam jak odkrywałam to miejsce z jednym z kolegów, z którym wtedy podróżowałam. Któregoś dni już pobytu w Słonecznej Dolinie zainteresowało jest wyżej, więc postanowiliśmy wybrać się na spacer. Wdrapaliśmy się na skałę, upał był niesamowity, może ponad 40 stopni. Zdzisiek wziął aparat, bo oczywiste było, że z takiej wysokości widok będzie przepiękny, by zamknąć go w kadrze i nie pomyliliśmy się. Na początku w ogóle nie zwróciliśmy uwagi na zieleń za naszymi plecami, a skupiliśmy się wyłącznie na pięknym krajobrazie morza przed nami. Nie pamiętam, jak długo tkwiliśmy tak wpatrzeni w dal, ale długo, odkryłam, bowiem wówczas jak bardzo morze potrafi uspokajać.
Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że widok przed nami nie jest jedynym pięknem, jakie tego dnia będzie nam dane ujrzeć. Utknęliśmy w jednym punkcie na dłuższą stanowczo chwilę, ale w pewnym momencie musieliśmy się rozejrzeć dookoła, choć nie wykluczam, że zrobiliśmy to i wcześniej, nie zwróciliśmy tylko uwagi na ten szczegół, z jakim teraz zetknął się nasz wzrok, bo nigdy nawet nie przypuszczalibyśmy, że w takim miejscu ujrzymy winnicę. Zatem odwróciliśmy się i zaskoczenie nasze było niemałe. Obojgu trudno nam było uwierzyć. Zdzisiek od razu sięgnął po aparat. I zaczęliśmy rozmawiać o tutejszych winach. Technika ich wyrabiania jest, jak domyśliliśmy się po tym, co zobaczyliśmy zdecydowanie inna. Winogrona dojrzewają na powierzchni wysoko położonej, na dużym słońcu, ze sztucznie stworzonym systemem nawadniający, co nas również zdziwiło, bo jak na biedną Ukrainę zbudowanie takiego wodociągu oddalonego od miasteczka dość sporo to finansowo duże przedsięwzięcie. Ale to nie był sen, choć smaki każdego rodzaju krymskiego wina są naprawdę zróżnicowane.
Tagi: krymskie winnice, krymskie wino, morze, ukraińskie wino, wino